Nabieram tak potrzebnego dystansu, lecz
wiem, że gdzieś we mnie nadal tli się wątły płomyk miłości do Ciebie.
Nie zniknie tak szybko, jakbym tego chciała. Jesteś w moim życiu równo
rok. To dzisiaj, rok temu, przypadkowo zaczęliśmy ze sobą rozmawiać. A
od ponad sześciu miesięcy jesteś w moim sercu… To kiedyś się skończy, a
ból, który odczuwam, zniknie bezpowrotnie. Wszystko ma swoje miejsce i
czas. Ten nie był nasz. Mam nadzieję, że w Holandii odnajdziesz siebie i
swoje własne szczęście…
Czas powalczyć o siebie i własne życie.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz