Są na tym świecie uczucia, których nie
da się pojąć, ogarnąć rozumem, zrozumieć w jakikolwiek sposób. Są
uczucia niewyobrażalne. Silne i wieczne, jak nieskończoność. Są uczucia,
których nie da się opisać, nawet najbardziej wyszukanym i poetyckim
językiem. Plątanina wszelkich emocji, odczuć. Tych świadomych i tych
nie. Wypełniają mnie wszystkie, na wskroś kiedy myślę o Nim, o
mężczyźnie, który miał tyle siły, by walczyć o mnie. Mężczyźnie, który
codziennie daje mi poczucie bezpieczeństwa (nawet gdy dzieli nas te 100 km), który daje mi szczęście, po prostu. Są na świecie uczucia, które wypełniają człowieka, zmieniają go. Może i nic odkrywczego, (ba! na pewno nie)
nie napiszę. Wiem jedno, to co czuję do tego faceta i to, co on sam
czuje do mnie, można podpiąć właśnie pod tą kategorię: niezmierzone,
nieskończone.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz