Wszystko zaczęło rozkwitać.
Wszędzie wokół i we mnie. Niespotykane dotąd emocje budują we mnie
spokój. Uśmiecham się coraz częściej. Kwitnę, jak to zauważyła jedna z
moich przyjaciółek. Promienieję. Tak się właśnie czuję. Za tydzień się
zobaczymy. Za tydzień będzie nasza pierwsza miesięcznica – gdzie
podziały się te wszystkie dni? Podobno zakochani czasu nie liczą… i
chyba coś w tym jest.
Nigdy nie czułam w sobie i w tej drugiej osobie, takiej p e w n o ś c i. Tak dużo wzruszeń, codziennie. Przez cały czas. Niesamowite. Nieprawdopodobne. Piękne..
Nie umiem myśleć ani pisać o niczym innym (choć muszę ;p). W końcu jest dobrze. Jest najlepiej.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz